wtorek, 1 października 2013

Rozdział 1!


Alex!
Flaffy!

Hej, mam na imię Alex. Mam 17 lat. Mam brata Kubę i pieska Flaffy'ego oraz oczywiście rodziców.
- Alex! Alex! Alex! - darł się Kuba z dołu.
- co?!
- chodź tu szybko! - zeszłam na dół w salonie siedzieli rodzice i mój brat.
- Alex wyjeżdżamy! - wciąż krzyczał Kuba
- co?! Gdzie?!
- Alex, usiądź, proszę - powiedziała moja rodzicielka
- a więc, tata dostał nową pracę. Przeprowadzamy się do Londynu. - powiedziała spokojnie mama
- gdzie? Do Londynu? Przecież tam jest One Direction!!! - byłam meeega szczęśliwa 
- cieszysz się? 
- i to jak! 
- a więc spakuj się. Za tydzień się przeprowadzamy. Znaleźliśmy dom przy centrum Londynu. - z bananem na twarzy wbiegłam na górę. Wyjęłam walizkę i zaczęłam pakować. W Polsce nie mam prawdziwych przyjaciół, więc nie jest mi przykro.


Nowy dom Alex


Nowy pokój Alex


*** tydzień pózniej ***
- Alex to już wszystko?
- taaaak!
- okej - powiedział tata i zamknął drzwi. Jechaliśmy baaaardzo długo. W końcu przesiedliśmy się na statek i ruszyliśmy w kierunku Londynu. Po jakiejś godzinie wysiedliśmy i szukaliśmy naszego nowego domu. Gdy go zobaczyłam nie mogłam uwierzyć własny oczom. Dom był ogromny i piękny!
- Alex, a to twój pokój! 
- jest wspaniały, dziękuję ! - mama uśmiechnęła się szeroko i wyszła. Rozpakowałam większość rzeczy i polożyłam się na łóżku, byłam zmęczona. 
- I obiecuję sobie, że nigdy, nigdy nie będę samotna! A moim największym marzeniem jest żeby ten jedyny to był on, on Harry Styles z One Direction. - wyszeptałam sama do siebie i zasnęłam.


Nicole


*** tydzień później ***
W szkole poznałam dużo nowych osób, znalazłam też przyjaciółkę Nicole.  Ał! chyba na kogoś wpadłam!
Usłyszałam tylko głośne 'Bum!' 
- O Jezu! - spojrzałam w dół i zobaczyłam rozwalonego IPhone'a.
- bardzo przepraszam! - spojrzałam na chłopaka co rozpoznałam po butach. Na twarzy miał czarne, ciemne okulary a resztę twarzy zakrywały bujne loczki. Boże to on, Harry, Harry Styles
- nic się nie stało - wymamrotał
- jak ja Ci to wynagrodzę?!
- Może po prostu dasz mi swój numer? Jestem Harry, Harry Styles. - uśmiechnął się szeroko ukazując czarujące dołeczki
- tak wiem. Jestem Alex. Dobrze!- wyciągnęłam notes i ołówek. Zapisałam swój numer i podałam mu karteczkę. 
- Okey, dzięki! Odezwę się! To cześć!
- cześć ! - gdy się otrząsnęłam wciąż myślałam, ze Harry ma mój numer. A co jeśli w szoku pomyliłam jakąś cyfrę i już nigdy nie zobaczę Hazzy?! Nie, na pewno nie... 

~~~
Koło 5 p.m. usłyszałam dźwięk SmS'a. 
 ' Od: Nieznany
Hej, mogę wpaść po Ciebie jutro po 6 p.m.? 
                 Harry xoxo '

' Do: Harry :*
Cześć, jasne! Mój adres to ~~~~~~~~~ 
 Alex xoxo '

' Od: Harry :*
Super! Dobranoc :* 
Harry xoxo '

' Do: Harry :*
Dobranoc :* 
Alex xoxo '

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
I oto 1 rozdział! drugi postaram się żeby był dłuższy ;) Do zobaczenia! /Lula ;3





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz